Główny cel na wiosnę: półmaraton!

Plan na pierwszą połowę 2017 roku mam jasny: ustanowić życiówkę w półmaratonie. Obecna wynosi 1:22:58. Jak zamierzam to zrobić? Jak mam zamiar trenować do półmaratonu? Jaki konkretny czas chcę uzyskać? Odpowiedzi na te pytania, kilka cennych uniwersalnych informacji dotyczących przygotowań do połówki, a także listę miejsc gdzie w Polsce na wiosnę można przebiec 21,097km znajdziecie w tym poście.

Nie chcę pieścić się nad sobą. Jestem zdrowy. Nie mam dziecka na głowie. Dziewczyna rozumie moją pasję, jaką jest bieganie, więc utyskiwanie nad głową odchodzi 😉 Dlatego też mierzę wysoko. Polecę wyświechtanym frazesem, ale wolę spróbować niż żałować, że tego nie zrobiłem, a potem biadolić „a mogłem, a srogłem”. Chcę przebiec półmaraton w czasie poniżej 1 godziny i 20 minut!

83180-pwa16-1485-21-000101-pwa16_01_alc_20160403_103807_1
Siema! / fot. FotoMaraton.pl

Z zebranych przeze mnie informacji wynika, że porywając się na ten czas, muszę bardziej pracować nad wytrzymałością tempową niż nad długimi wybieganiami. Marcin Nagórek, autor najstarszego bloga biegowego w Polsce, w Bieganiu (numer 1/2016) pisał następująco:

Ścigacz, który łamie w połówce 1:30 lub 1:20, w treningu musi podejść do tego dystansu jak do pokrewnego dyszce, a biegacz, który pokonuje go w 1:45 lub wolniej, często nawet powyżej 2 godzin, w większym stopniu musi zwrócić uwagę na przygotowanie podobne do maratońskiego.

Czyli więcej szybkich treningów. Yeah.

Jack Daniels w swojej biblii treningowej „Bieganie metodą Danielsa” zaznacza, że tempo biegu półmaratońskiego oscyluje w granicach tempa biegu progowego. Według niego, jest to wysiłek na poziomie 88-90% tętna maksymalnego.

Natomiast Pete Pfitzinger i Scott Douglas w książce „Maraton zaawansowany” nieco szerzej stawiają widełki. Trening oscylujący w graniach 82-91% tętna maksymalnego jest dla nich biegiem w tempie progowym. I bądź tu, motyla noga, mądry.

Skoro optymalne pokonanie półmaratonu to bieg w tempie progowym, na treningach będę ćwiczył głównie ten element. Zatem wszelkiego rodzaju powtórzenia typu 3x4km czy 2x5km lub też 12x1km powinny się znaleźć w mojej rozpisce. Ale nie tylko.

83180-pwa16-1485-21-000101-pwa16_02_pbr_20160403_112317_1
Ostatnie metry 11. Półmaratonu Warszawskiego / fot. FotoMaraton.pl

Nie zapomnę o podbiegach, które są w moim wykonaniu tak słabe jak armia Luksemburga, czy też wokal Mandaryny. Będę aplikował sobie także o długie biegi (12-14km) w tempie startowym. Chcę przygotować głowę do tego wysiłku. Jeżeli wyżej wymieniony dystans pokonam w docelowym tempie półmaratońskim na treningu, to te kilka kilometrów więcej nie będą stanowić problemu w trakcie startu docelowego. Okres przygotowawczy i adrenalina zrobią swoje.

Nie mogę się doczekać. 26 marca stanę na starcie 12. Półmaratonu Warszawskiego.

A gdzie jeszcze na wiosnę możecie przebiec 21,097km?

Lista wiosennych półmaratonów

  • 2. Gdynia Półmaraton, 19 marca, frekwencja w 2016 roku: 4125 uczestników
  • XIV Krakowski Półmaraton Marzanny, 19 marca, frekwencja w 2016 roku: 3705 uczestników
  • 12. Półmaraton Warszawski, 26 marca, frekwencja w 2016 roku: 12729 uczestników
  • 10. PKO Poznań Półmaraton, 26 marca, frekwencja w 2016 roku: 11347 uczestników
  • 5. PKO Białystok Półmaraton, 14 maja, frekwencja w 2016 roku: 1702 uczestników
  • 5. PKO Półmaraton Solidarności (Lublin), 3 czerwca, frekwencja w 2016 roku: 551 uczestników
  • 5. PKO Nocny Wrocław Półmaraton, 17 czerwca, frekwencja w 2016 roku: 9356 uczestników
  • I mam nadzieję, że odbędzie się kolejna edycja Półmaratonu Radomskiego Czerwca, ponieważ uwielbiam startować w moim rodzinnym mieście 🙂

Oczywiście nie wymieniłem wszystkich. Bardziej ciekawych odsyłam do kalendarza imprez na www.maratonypolskie.pl.

A Wy planujecie jakąś połówkę na wiosnę? Nie mam na myśli tej schłodzonej oczywiście 😉

Dodaj komentarz