Szybka Szama (4): spaghetti carbonara

Ostatnim razem zadeklarowałem, że kolejny przepis na blogu będzie na danie z mięsem. Zatem wywiązuję się z obietnicy. Dziś przyrządzimy McAaron z jajkiem i boczkiem aka spaghetti carbonara!

Uwaga, teraz Wasz świat legnie w posadach. Bieguny zamienią się miejscami, na Saharze wyrosną drzewa rodem z dżungli amazońskiej, a Aborygenom bumerangi przestaną wracać po perfekcyjnym rzucie.

W spaghetti carbonara nie ma śmietany.

Szczerze powiedziawszy, nie wiem jak dla Was, ale dla mnie ta informacja była szokująca. Skąd to wiem? Spytałem znajomych Włochów. Ogólnie to potem się dowiedziałem, że jest cała masa rodzajów przyrządzania tego dania. Że z całymi jajkami, że z samymi żółtkami, że albo boczek krojony w paski, albo w kostkę, albo wycinane w inne finezyjne kompozycje (dobra, z tym akurat żartuję).

Jedno jest pewne: nie ma jednego jedynego przepisu na carbonarę, różni się w zależności od regionu, ale we włoskiej wersji tego dania śmietana nie występuje.

Dobra, koniec wstępu. Przejdźmy do przepisu. Uwielbiam to danie i mam nadzieję, że Wam również zasmakuje!

wp-image-973482437jpg.jpg
Mmm… Boczek, boczuszek, boczunio

Składniki na dwie-trzy porcje:

  • 30g parmezanu
  • 250g boczku wędzonego
  • 4 jajka
  • 400g makaronu spaghetti
  • pieprz czarny (proponuję ten świeżo mielony) i sól do smaku

Sposób przygotowania:

Boczek kroimy w kostkę i smażymy na wolnym ogniu przez 10 minut. Uważamy, żeby go zbytnio nie przypalić. Nie używamy żadnego oleju. Boczek puści tłuszcz, więc dodatkowa jego porcja jest zbędna.

Jajka wbijamy do naczynia i mieszamy razem ze świeżo zmielonym czarnym pieprzem (nie bójmy się go dowalić od serca!). Dodajemy do tej brei parmezan pokrojony w drobną kostkę. Ponownie wszystko mieszamy.

Makaron gotujemy al dente według przepisu na opakowaniu. Odcedzamy go i wrzucamy do garnka.

Do ugotowanego makaronu dodajemy usmażony boczek razem z tłuszczem oraz mieszankę jaj, pieprzu i parmezanu. Wszystko solimy i dokładnie mieszamy. Jajka lekko się zetną od gorącego makaronu. Podkreślam: lekko. Jeżeli nie lubicie ciapy z nieściętych jaj, możecie wrzucić garnek na NAPRAWDĘ MAŁY ogień. Ja wolę, kiedy one są dość płynne.

Smacznego!

Mniam!

A, bym zapomniał. Czy to danie jest dla biegaczy? I tak, i nie. Nie ma co się oszukiwać: spaghetti carbonara to tłuste danie. Boczek, jajka, parmezan – te składniki na pewno nie są fit, więc lepiej nie jeść tej potrawy przed treningiem. Natomiast po wyczerpującym wybieganiu jest idealna. Makaron idealnie uzupełni węglowodany, a w jajkach jest dużo żelaza, które wpływa na wydolność organizmu.

 

0 Replies to “Szybka Szama (4): spaghetti carbonara”

  1. Brak śmietany w carbonarze mnie nie szokuje – tak naprawdę to otworzyłem ten wpis zadając sobie pytanie „ciekawe czy to kolejny przepis na carbonarę ze śmietaną?”. 😉 Ja gotuję ją w ten sam sposób, za jednym wyjątkiem: sos z jajek, sera i pieprzu dodaję do makaronu na podgrzanym wcześniej talerzu. Wtedy cały sos zostaje na talerzu, a nie częściowo na ściankach garnka.

Dodaj komentarz