Pierwsze urodziny Obiegówki!

Dokładnie rok temu pojawił sie pierwszy post na tym blogu. Dokładnie rok temu postanowiłem w końcu zrobić coś, o czym myślałem od dłuższego czasu. Czy żałuję pomimo tego, że nie odniosłem żadnego sukcesu w blogosferze?

Moja odpowiedź na to pytanie jest tak szybka jak reakcja Usaina Bolta na wystrzał startera. Oczywiście, że nie żałuję!

Pomimo małej (w tym przypadku to nawet jest eufemizm) liczby osób śledzących moje profile na Facebooku, Instagramie, czy nawet na Twitterze (o tego mało dbam), nie zniechęcam się, jak sami zresztą widzicie. Cisnę, bo to po prostu lubię 🙂 Albo, tak jak jest napisane w zakładce „O mnie„, realizuję niespełnione marzenie zostania dziennikarzem sportowym.

IMG_20160601_083608
Nie tylko biegam. Uwielbiam muzykę, w szczególności rap. Ubiegłoroczna płyta Pro8l3mu była fenomenalna

W ciągu roku opublikowałem 71 wpisów. Oto, moim zdaniem, najlepsze z nich:

Czego uczy bieganie? Lista 20 rzeczy!

Pozdrawiam z raju

12. Półmaraton Warszawski – relacja

„Maratończyk” – recenzja książki

W ciągu tego czasu, w moim życiu zmieniło się wiele.

Po raz pierwszy poleciałem samolotem 😀 A niedługo będę startował z lotniska w moim rodzinnym Radomiu, tak, mhm. Sprawdzę tamtejszą strefę bezcłową, może kupię jakieś magnesy.

Pobiłem życiówki na dystansach od 5 kilometrów do półmaratonu. Wziąłem udział w akcji #BiegamDobrze. Stale rozwijam się jako biegacz, choć w ostatnim półroczu trochę wolniej niż w pierwszej połowie 2016 roku. Jednakże wiem, co mam poprawić, zdaję sobie sprawę, gdzie tkwią rezerwy i jestem zdeterminowany, aby stać się jeszcze lepszym zawodnikiem i częściej pokazywać plecy na trasie.

Sądzę, że również coraz lepiej piszę, co daje mi ogromną satysfakcję. Wypracowałem swój styl, który więcej ma wspólnego z żartobliwym opowiadaniem historyjek znajomemu na piwie/kawie niż z poważną literaturą. W końcu to blog, a nie „Pan Tadeusz” Mickiewicza czy „W poszukiwaniu straconego czasu” Prousta (zdecydowanie polecam koneserom długich i złożonych zdań). Jestem z tego dumny jak dzieciak, któremu po raz pierwszy udało się doskoczyć do obręczy na boisku do kosza.

IMG_20161226_170950_820
Z rodziną tylko na zdjęciu? Czasem i na zdjęciu się nie wychodzi dobrze 😀

Nie zliczę, ile pozostałych równie przyjemnych chwil miało miejsce w ciągu tego okresu. Czy to na koncertach (warszawski koncert Pro8l3mu był sztosem przeokrutnym), czy to z Moimi Znajomymi i Rodziną, czy to gdziekolwiek.

Dziękuję Tobie, Drogi Czytelniku, Droga Czytelniczko, że wchodzisz na bloga i czytasz posty! Nadal będę starał się o zacny kontent! 🙂

0 Replies to “Pierwsze urodziny Obiegówki!”

  1. Piąteczka! Gratuluję wytrwałości w ciągu tego roku – 71 wpisów?! Ogromny SZACUN! Wiesz ile ja wpisów w przeciągu pierwszego roku Sfery opublikowałam? 12! Także pokłony, oklaski, medale, puchary, kwiaty i czekoladki z alkoholem dla Ciebie! Ja bardzo lubię Twój styl pisania i mimo, że sam kontent bloga jest zupełnie inny niż mój, to zawsze czytam go z ciekawością. Keep going! 😀

    1. Dzięki, kolejny banan 😉
      71 wpisów – cóż, jestem płodny, haha.
      Czekam na puchar 😀

  2. Powodzenia w dalszym pisaniu! Też nie mam fejmu i też jakoś niespecjalnie mi na tym zależy (chociaż na początku miałem ciśnienie na to). U mnie mialo buc po roku 365 wpisów ale ponad 170 tez uwazam za niezly wynik.
    Wiadomo że lajki i reakcje są miłe, ale jak ich nie ma właśnie wtedy można sprawdzić czy faktycznie lubi się to robić. Pozdro! 😉

    1. Dzięki, miło mi 🙂

      Szacun za to, że dokopałeś się do tak starego wpisu!

      1. Przeszukuję ciekawe blogi i wyskakują randomowe rzeczy. Czego to ludzie nie potrafią napisać;)

Dodaj komentarz