Moi bohaterowie Rio2016

Znicz olimpijski zgasł. Igrzyska w Rio de Janeiro dobiegły końca. Kto mnie zachwycił? Którzy sportowcy zostali moimi prywatnymi bohaterami? Tego dowiecie się z tego wpisu. Kolejność nieprzypadkowa.

28966466781_cebece0736_o
Źródło: https://www.flickr.com/photos/129867782@N04/

Anita Włodarczyk – istna dominatorka. Pierwszy rzut na zaliczenie, drugi na rekord olimpijski, trzeci na rekord świata (jak napisał jeden z jej kibiców na facebooku przed finałem). Z wynikiem 82,29m jest niedościgniona w swojej dyscyplinie. Druga w konkursie rywalka rzuciła młotem na odległość o 5,54m bliższą. Jeżeli miałbym porównać Anitę i jej przeciwniczki, to równie dobrze mógłbym zestawić obok siebie wigry 3 i nowe ferrari. Mógłbym, tylko po co? Nie miałoby to sensu.

Joanna Jóźwik – nie było szybszej Europejki w Rio na 800m. Jóźwik wygrała swój bieg eliminacyjny, następnie półfinałowy, a w finale zajęła świetną piątą pozycję. Idealnie wstrzeliła się z formą na igrzyska, ponieważ czas 1:57,37 jest od sobotniej nocy jej najlepszym rezultatem w karierze. Biję pokłony!

***Naprawdę nie chciałem poruszać wątku płci afrykańskich biegaczek, które okazały się lepsze od Asi, ale dziś w internecie znalazłem perełkę. FYI.***

28421700724_750465210e_o
Źródło: https://www.flickr.com/photos/129867782@N04/

Maria Andrejczyk – ta 20-letnia oszczepniczka rzuciła 67,11m w eliminacjach, co jest najlepszym tegorocznym wynikiem. Niestety, w finale nie powtórzyła tego wyczynu. Ale co z tego, skoro w tak młodym wieku w końcowej klasyfikacji znalazła się na 4. miejscu z wynikiem 64,78m. Do brązu zabrakło niewiele: sprzyjającego podmuchu wiatru, szybszego kroku na rozbiegu, odrobinę mocniejszego zamachu. Przeliczając to na wartości wymierne, chodziło tylko o 2 centymetry! Wielka szkoda. Po konkursie udzielała wywiadu ze łzami w oczach. Nie przeszkodziło jej to w odgrażaniu się, że dokopie Czeszce Barborze Spotakovej, która sprzątnęła jej sprzed nosa brąz i do finałowej rozgrywki była jej idolką. Życzę Marii wszystkiego najlepszego. Przyszłość należy do Ciebie, Kobieto! Ambicję masz jak stąd do Kansas! Skille również!

Anna Kiełbasińska – urzekł mnie jej optymizm 🙂 Walkę na swoim koronnym dystansie 200m zakończyła już wcześnie, bo w eliminacjach. Nie przeszkodziło jej to w świętowaniu. Dlaczego? Dobiegła na metę z czasem 22,95s, co jest wynikiem o 0,01s gorszym od jej życiówki. Uśmiechnięta od ucha do ucha tryska pozytywną energią. No i muszę nadmienić, że polubiła, a nawet odpowiedziała na mój komentarz na facebooku (za co dodatkowy props!):

kielbasinska1

Ewa Swoboda – 19-letnia sprinterka nie miała szans na finał. Rywalki były za mocne. Za cztery lata to ona będzie za mocna dla rywalek. Żeby nie było, że przesadzam: pewnie nie dla wszystkich, chociaż mam nadzieję być w błędzie! Jest młoda, bardzo zdolna, sukcesywnie poprawia swoje życiówki. Świat stoi przed nią otworem!

Marcin Lewandowski – jako jedyny z Polaków awansował do finału biegu na 800m. Większe szanse dawano Adamowi Kszczotowi, który walkę o miejsce w najlepszej ósemce przegrał o 0,05s. Lewandowski ostatecznie był szósty, co jest bardzo dobrym wynikiem, a jeśli weźmiemy pod uwagę, że obecnie męskie 800m jest obsadzone najsilniej w dziejach, to jego rezultat jest świetny.

Wayde van Niekerk – 43,03s na 400m. Obywatel RPA pobił 17-letni rekord świata należący do Michaela Johnsona, legendy tej dyscypliny. Czy wkrótce będziemy świadkami złamania bariery 43s?

Michael Phelps –  czy ktoś ma pomysł jak nazwać osobę, która jest kimś więcej niż legendą? Pięć złotych medali i jeden srebrny w Rio. Daje mu to łącznie 28 olimpijskich krążków, z czego 23 z najcenniejszego kruszcu. Zbierał je od 2004 roku niczym siostra aktorów, a brat piłkarzy. Dziękuję, dobranoc, światła zgaszone, pozamiatane tak, że stajnia Augiasza lśni czystością. Więcej o nim pisałem tutaj.

Usain Bolt – za luz. Za to, z jaką swobodą zdobył kolejne złote medale na 100m i 200m. Za pozytywny vibe. Za to, że jest WIELKIM sprinterem, a wydaje się być spoko ziomkiem, do którego można podbić, zbić pionę, pogadać o dupie marynie i przy okazji zrobić fotkę z niewymuszonym uśmiechem. Bohater najlepszych olimpijskich memów:

Tyle.

Nie oglądałem wielu transmisji z igrzysk w Rio. Ba, właściwie oglądalem ich bardzo mało. Będąc dzieckiem miałem więcej czasu na śledzenie zmagań najlepszych sportowców na świecie. Teraz mam inne priorytety, ale nie przeszkadza mi to zupełnie w jaraniu się sukcesami sportowców. Niczym dziecko oczywiście 😉

Dodaj komentarz