Podsumowanie sezonu 2017

Niestety, nie zrealizowałem wszystkich planów, które miałem w głowie. Z drugiej strony, nie mogę minionych dwunastu miesięcy spisać na straty. Podczas nich nauczyłem się wielu przydatnych rzeczy niczym kawa o poranku. Zapraszam do podsumowania sezonu 2017! Kiedy myślę o ostatnich dwunastu miesiącach, do głowy automatycznie przychodzą mi trzy rzeczy: Życiówka zrobiona w damskim wdzianku podczas […]

29. Bieg Niepodległości – relacja

Ostatni start w 2017 roku, ostatnia próba sił przed krótką przerwą na roztrenowanie. Bieg Niepodległości w Warszawie – po raz trzeci z rzędu postanowiłem tą imprezą pożegnać sezon. Czy znowu ustrzeliłem życiówkę? Śledzący mnie na Facebooku i na Instagramie już znają odpowiedź… Wiecie, jaka była przepaść pomiędzy Orłami Górskiego a dowolnym składem reprezentacji Polski w […]

Decydujące szlify przed ostatnim startem – podsumowanie października 2017

Podróż życia na Islandię, następnie próby powrotu do formy na ostatni bieg tego sezonu. Zapraszam do przeczytania podsumowania minionego miesiąca. Dwa tygodnie luzu, dwa tygodnie (prawie) mocnego biegania – tak w skrócie mogę streścić mój treningowy październik. Wynikało to z tego, że na samym początku minionego miesiąca udałem się na urlop na Islandię (relacja tutaj: […]

Bieg Oshee 2017 – relacja

Dziesięciu sekund zabrakło mi do wyrównania życiówki na 10 kilometrów. Mimo to, jestem zadowolony z mojego niedzielnego występu. Dlaczego? Przeczytajcie sami 🙂 Niemalże 9000 zawodników i zawodniczek wystartowało o godzinie 9.00 spod Stadionu Narodowego w Biegu Oshee razem z maratończykami i maratonkami. Łącznie było nas około 20 tysięcy. Cudowna sprawa. Ruszyli. Niczym gazele, niczym antylopy, […]

28. Bieg Niepodległości – relacja

Najzwyczajniej w świecie nie chciało mi się biec. Byłem już zmęczony psychicznie całym sezonem i treningami. Na starcie 28. Biegu Niepodległości w Warszawie stanąłem z myślą, żeby odbębnić co trzeba. I wykręciłem życiówkę. Kiedy sprawdziłem prognozę pogody na kilka dni przed startem, błyskawicznie doszedłem do wniosku, że złamanie 37 minut nie będzie możliwe. Na 11 […]