Dwa starty – dwa sukcesy – podsumowanie marca 2018

Nie potrafię przypomnieć sobie, kiedy po raz ostatni miałem aż tak udany biegowo miesiąc. Na pierwszą myśl przychodzi mi kwiecień 2016 roku, kiedy zszedłem poniżej 1:25 w półmaratonie i złamałem 3 godziny w maratonie. Trudno jest porównać cokolwiek do biegu na królewskim dystansie, więc oficjalnie ogłaszam marzec 2018 roku za mój drugi najlepszy miesiąc w […]

13. Półmaraton Warszawski – relacja

Nie zrealizowałem założonego celu. I wiecie co? Bardzo mi z tym dobrze. Bo zyskałem znacznie więcej niż tylko świetny, choć leciutko odbiegający od przestartowych założeń, wynik. Chciałem pokonać półmaraton poniżej 1 godziny i 20 minut. W trakcie moich zmagań na trasie, caaały czas miałem w zasięgu wzroku zająców prowadzących grupy na złamanie tej granicy. Nie […]