Podsumowanie lipca 2018 – dajta mnie ten Bieg na Piątkę!

Oh yeah – po kwietniowym zaostrzeniu wzjg nie ma śladu. Dzięki temu mogę trenować bez przeszkód, a co za tym idzie, osiągać niezłe wyniki podczas startów. 28. Bieg Powstania Warszawskiego to potwierdził. Czy macie czasem takie starty, od których nie oczekujecie zbyt wiele, startujecie dla funu, ale z drugiej strony troszkę dociskacie pedał gazu, bo […]

Dlaczego biegam?

Dzisiaj odpowiem Wam na jedno z najbardziej sztampowych pytań, jakie może paść w stronę biegacza. Ale jeszcze nikt mi go nie zdążył zadać, więc wychodzę na przeciw, haha. Powodów, dla których amatorsko trenuję bieganie jest kilka. Sądzę, że Was zaciekawią. Nie, nie widzę w swoim bieganiu waloru metafizycznego. Często się słyszy, że „w trakcie treningów […]

Podsumowanie czerwca 2018 – dyscyplina na minus, zdrowie na plus

W ubiegłym miesiącu byłem przykładem, w jaki sposób nie gospodarować czasem. Nawet nie odczuwam wyrzutów sumienia z tego powodu. Najwidoczniej potrzebowałem spuszczenia ze smyczy i swobodnego dreptania bez jakichkolwiek wytycznych. Pytanie za 10 punktów. Jakim terminem określić treningi Piotrusia w czerwcu 2018 roku? Rollercoaster Sinusoida Góra-dół-góra-dół Cóż… W minionym miesiącu nie potrafiłem ustabilizować treningów, biegać […]

Podsumowanie kwietnia i maja – poleżałem sobie

Słyszycie? Nie? Wsłuchajcie się uważnie, proszę. Tak piszczy bieda. Biednie wyglądał mój dzienniczek treningowy w dwóch ostatnich miesiącach. Jednakże jestem na dobrej drodze do poprawy z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, gorzej chyba się nie da 😀 Po drugie, z moim zdrowiem coraz lepiej. Jakieś dwa miesiące temu wspominałem, że moje wrzodziejące zapalenie jelita […]

Drugie urodziny Obiegówki!

Baaardzo się cieszę, że nadeszła chwila, kiedy mijają dwa lata prowadzenia przeze mnie tego bloga. Z tej okazji, prezentuję Wam nowy layout, a także parę innych nowinek, które wzbogacą Obiegówkę! A także zamierzam bardziej otwarcie opowiadać o pewnej dość osobistej sprawie. Nie traktuję Obiegówki jako miejsca, które przysporzy mi zarobku lub sponsorów. Odszedłem od tego. […]

Dwa starty – dwa sukcesy – podsumowanie marca 2018

Nie potrafię przypomnieć sobie, kiedy po raz ostatni miałem aż tak udany biegowo miesiąc. Na pierwszą myśl przychodzi mi kwiecień 2016 roku, kiedy zszedłem poniżej 1:25 w półmaratonie i złamałem 3 godziny w maratonie. Trudno jest porównać cokolwiek do biegu na królewskim dystansie, więc oficjalnie ogłaszam marzec 2018 roku za mój drugi najlepszy miesiąc w […]

13. Półmaraton Warszawski – relacja

Nie zrealizowałem założonego celu. I wiecie co? Bardzo mi z tym dobrze. Bo zyskałem znacznie więcej niż tylko świetny, choć leciutko odbiegający od przestartowych założeń, wynik. Chciałem pokonać półmaraton poniżej 1 godziny i 20 minut. W trakcie moich zmagań na trasie, caaały czas miałem w zasięgu wzroku zająców prowadzących grupy na złamanie tej granicy. Nie […]

Bieg Tropem Wilczym 2018 – relacja

Tak! W końcu! Wygrałem jakiś bieg! Cieszę się niezmiernie z tego sukcesu. Jako pierwszy przekroczyłem linię mety biegu honorowego na dystansie 1963m. Bieg Tropem Wilczym to zawody upamiętniające żołnierzy wyklętych. Dystans 1963m nie wziął się z przypadku: to właśnie w 1963 roku zmarł ostatni z nich. Biegi organizowane pod tym szyldem cieszą się popularnością w […]