Podsumowanie lutego i marca 2019 – złamane postanowienie, dwa starty i zdrowie pod kontrolą

Nawet nie wiem, od czego mam zacząć podsumowanie lutego i marca. Może na początku przyznam się do niedotrzymania postanowienia… Na początku lutego oświadczyłem, że nie będę tykał alkoholu aż do startu 14-ego kwietnia w Orlen Warsaw Marathon poza jednym dniem dyspensy z okazji urodzin mojego bardzo dobrego kumpla. Wiadomo, jego kolejny rok życia świętowaliśmy zacnie, […]

Podsumowanie stycznia 2019 – zmiany

Pierwszy miesiąc roku przyniósł dwie poważne zmiany w moim treningu. Na obecną chwilę, jestem z nich zadowolony i głęboko wierzę, że przyczynią się do końcowego sukcesu w maratonie. Oczywiście, sukcesem dla mnie będzie nowa życiówka na królewskim dystansie, a nie ukończenie go w pierwszej dziesiątce. Nie te geny 😉 Czekam na 14 kwietnia, cierpliwię robiąc […]

Podsumowanie czerwca 2018 – dyscyplina na minus, zdrowie na plus

W ubiegłym miesiącu byłem przykładem, w jaki sposób nie gospodarować czasem. Nawet nie odczuwam wyrzutów sumienia z tego powodu. Najwidoczniej potrzebowałem spuszczenia ze smyczy i swobodnego dreptania bez jakichkolwiek wytycznych. Pytanie za 10 punktów. Jakim terminem określić treningi Piotrusia w czerwcu 2018 roku? Rollercoaster Sinusoida Góra-dół-góra-dół Cóż… W minionym miesiącu nie potrafiłem ustabilizować treningów, biegać […]

Podsumowanie kwietnia i maja – poleżałem sobie

Słyszycie? Nie? Wsłuchajcie się uważnie, proszę. Tak piszczy bieda. Biednie wyglądał mój dzienniczek treningowy w dwóch ostatnich miesiącach. Jednakże jestem na dobrej drodze do poprawy z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, gorzej chyba się nie da 😀 Po drugie, z moim zdrowiem coraz lepiej. Jakieś dwa miesiące temu wspominałem, że moje wrzodziejące zapalenie jelita […]

Dwa starty – dwa sukcesy – podsumowanie marca 2018

Nie potrafię przypomnieć sobie, kiedy po raz ostatni miałem aż tak udany biegowo miesiąc. Na pierwszą myśl przychodzi mi kwiecień 2016 roku, kiedy zszedłem poniżej 1:25 w półmaratonie i złamałem 3 godziny w maratonie. Trudno jest porównać cokolwiek do biegu na królewskim dystansie, więc oficjalnie ogłaszam marzec 2018 roku za mój drugi najlepszy miesiąc w […]

W oczekiwaniu na starty – podsumowanie lutego 2018

No niech w końcu ruszy wiosenny okres startowy! Ileż można biegać treningowo… Szanuję ludzi, którzy wychodzą kilka razy w tygodniu żwawiej poprzebierać szkitkami, a nie mają ochoty sprawdzić swoich umiejętności podczas zawodów. We mnie jednak tkwi ogień rywalizacji, nie tyle co z innymi zawodnikami, lecz z samym sobą. Tu dokręcić, tam wyśrubować, aby jeszcze dalej […]

Słucham się Guru – podsumowanie stycznia 2018

W Nowy Rok wszedłem w sumie bez żadnego specjalnego postanowienia. Nadal będę wcinał mięso oraz gluten, pewnie nie zacznę uczyć się kolejnego języka obcego, raczej nie wykupię dostępu do Netflixa, a do teatru będę śmigał sporadycznie. Za to mam jeden nadrzędny cel, który mam zamiar zrealizować na wiosnę. Mam na myśli uporanie się z tym, […]

Przygotowania do nowego sezonu ruszyły pełną parą! – podsumowanie grudnia 2017

Jest dobrze, nawet bardzo dobrze. Żeby tylko ścięgno Achillesa w prawej nodze przestało mnie boleć i będzie wręcz cudownie. Ogromnie się cieszę, że w końcu rozpocząłem okres przygotowań do kolejnego biegowego sezonu! Z tygodnia na tydzień zwiększam kilometraż. Chociaż nie przełknąłem jeszcze pięćdziesiątki tygodniowo jak co poniektórzy pięćdziesiątkę co piątek na rozpęd, to nieśmiało zaczynam […]