Podsumowanie lutego i marca 2019 – złamane postanowienie, dwa starty i zdrowie pod kontrolą

Nawet nie wiem, od czego mam zacząć podsumowanie lutego i marca. Może na początku przyznam się do niedotrzymania postanowienia… Na początku lutego oświadczyłem, że nie będę tykał alkoholu aż do startu 14-ego kwietnia w Orlen Warsaw Marathon poza jednym dniem dyspensy z okazji urodzin mojego bardzo dobrego kumpla. Wiadomo, jego kolejny rok życia świętowaliśmy zacnie, […]

Podsumowanie stycznia 2019 – zmiany

Pierwszy miesiąc roku przyniósł dwie poważne zmiany w moim treningu. Na obecną chwilę, jestem z nich zadowolony i głęboko wierzę, że przyczynią się do końcowego sukcesu w maratonie. Oczywiście, sukcesem dla mnie będzie nowa życiówka na królewskim dystansie, a nie ukończenie go w pierwszej dziesiątce. Nie te geny 😉 Czekam na 14 kwietnia, cierpliwię robiąc […]

Terapia

Kiedy duszę w sobie emocje, nie czuję się z tym dobrze. O co mi chodzi? Niedzielny wieczór, w tle leci Skalpel, jazz wysokich lotów… Cudna i niczym nieskrępowana atmosfera roztacza się po warszawskim Gocławiu, deszcz miarowo uderza w metalowy parapet wystukując swe nienachalne staccato… Dobra, a teraz wracamy do mojego stylu pisania. Dawno nic nie […]

Podsumowanie sierpnia 2018 – w rytmie urlopu

Adam Kszczot Mistrz Europy

Kuuurde blaszka! Intensywny urlop potrafi pokrzyżować plany treningowe! Malowanie plus wyjazd do Berlina nieco poluzowały moje dreptanie na początku minionego miesiąca. Niemniej jednak, jestem dobrej myśli przed Biegiem na Piątkę, który odbędzie się 30 września. Ale od początku. Po raz pierwszy w życiu wziąłem urlop tak jak prawdziwy Janusz Zdzisław Andrzej Kowalski. BO REMONT 😀 […]

Podsumowanie lipca 2018 – dajta mnie ten Bieg na Piątkę!

bieg powstania warszawskiego poczestunek

Oh yeah – po kwietniowym zaostrzeniu wzjg nie ma śladu. Dzięki temu mogę trenować bez przeszkód, a co za tym idzie, osiągać niezłe wyniki podczas startów. 28. Bieg Powstania Warszawskiego to potwierdził. Czy macie czasem takie starty, od których nie oczekujecie zbyt wiele, startujecie dla funu, ale z drugiej strony troszkę dociskacie pedał gazu, bo […]

Dlaczego biegam?

Dzisiaj odpowiem Wam na jedno z najbardziej sztampowych pytań, jakie może paść w stronę biegacza. Ale jeszcze nikt mi go nie zdążył zadać, więc wychodzę na przeciw, haha. Powodów, dla których amatorsko trenuję bieganie jest kilka. Sądzę, że Was zaciekawią. Nie, nie widzę w swoim bieganiu waloru metafizycznego. Często się słyszy, że „w trakcie treningów […]

Podsumowanie czerwca 2018 – dyscyplina na minus, zdrowie na plus

W ubiegłym miesiącu byłem przykładem, w jaki sposób nie gospodarować czasem. Nawet nie odczuwam wyrzutów sumienia z tego powodu. Najwidoczniej potrzebowałem spuszczenia ze smyczy i swobodnego dreptania bez jakichkolwiek wytycznych. Pytanie za 10 punktów. Jakim terminem określić treningi Piotrusia w czerwcu 2018 roku? Rollercoaster Sinusoida Góra-dół-góra-dół Cóż… W minionym miesiącu nie potrafiłem ustabilizować treningów, biegać […]

Dwa starty – dwa sukcesy – podsumowanie marca 2018

Nie potrafię przypomnieć sobie, kiedy po raz ostatni miałem aż tak udany biegowo miesiąc. Na pierwszą myśl przychodzi mi kwiecień 2016 roku, kiedy zszedłem poniżej 1:25 w półmaratonie i złamałem 3 godziny w maratonie. Trudno jest porównać cokolwiek do biegu na królewskim dystansie, więc oficjalnie ogłaszam marzec 2018 roku za mój drugi najlepszy miesiąc w […]