Warto Rozdawać (3): zakwaszenie organizmu to mit

Jesteś apatyczny/a? Masz zniszczone włosy? Cera sucha jak ziemia w doniczce z kaktusem? To zakwaszenie organizmu. Na bank jak napad. Weź pigułkę. Zmień dietę. A najlepiej poczytaj, dowiedz się czegoś więcej, zanim zgonisz wszystko na mityczne zakwaszenie organizmu.

Wątpię, że wśród nas znajdzie się osoba, która nie słyszała o tej dolegliwości. W internecie lub w telewizji nie jest trudno natrafić na reklamy suplementów diety, które mają przyjść z pomocą w przypadku zakwaszenia.

Co o nim wiemy? Właściwie to niewiele. Szukałem informacji wyjaśniających, czym dokładnie jest zakwaszenie organizmu. Znalazłem krótkie wytłumaczenie: zaburzenie równowagi kwasowo-zasadowej. Sprzyjają mu między innymi stres, niewłaściwa dieta, brak ruchu, a także jego nadmiar.

Symptomami zakwaszenia mają być objawy dość „uniwersalne”. Na przykład zmęczenie, znużenie, sucha cera, zniszczone włosy, wahania wagi.

4480361923_f9cb2f4bc3_o
Zdjęcie pochodzi stąd, opublikowano na tej licencji

Błagam, nie słuchajcie tych bredni. Zamiast tego, przeczytajcie trzy znalezione przeze mnie wartościowe teksty, aby przekonać się, że wspomniana dolegliwość to mit, którego nie powstydziłby się Jan Parandowski.

Dietetyczka Sylwia Lelonek zbija wszystkie rzekome konsekwencje, jakie grożą osobom, u których podejrzewa się zakwaszenie organizmu. I tak bierze na warsztat: zmiany w pH krwi, osteoporozę oraz raka. Podaje naukowe argumenty, a także linki do poszczególnych badań.

Oskar Berezowski z portalu Napieraj.pl neguje teorię o zakwaszeniu, a także krytykuje dietetyków, którzy polecają swoim pacjentom dietę alkalizującą. Wszystko, podobnie jak w przypadku artykułu Sylwii Lelonek, poparte naukowymi badaniami, do których odsyła na końcu tekstu.

Powyższym autorom wtóruje Maciej Nagórek z Magazynu Bieganie. Jednakże zaznacza też, że zakwaszenie organizmu istnieje, ale nie w takim wymiarze, jaki jest prezentowany w środkach masowego przekazu:

Jest jeszcze jedna metoda na lekkie, chwilowe „zakwaszenie” – intensywny wysiłek fizyczny. Ale intensywny nie oznacza tu rozbiegania, tylko bieg na maksa na dystansie 400 metrów. Pod koniec wysiłku do krwi dostają się metabolity kwasu mlekowego i występuje drobne zaburzenie równowagi kwasowo-zasadowej. Drobne, ale nieprzyjemne: objawia się m.in. zaburzeniem funkcji mięśni, uczuciem ogólnego bólu, rozbicia i niezdolności do jakiegokolwiek ruchu. Właśnie w ten sposób objawia się kwasica. Jest zjawiskiem bardzo nieprzyjemnym. Na szczęście mija po kilku minutach, bo organizm radzi sobie z nią szybko i sprawnie.

Jaki wniosek nasuwa się sam z przytoczonych artykułów? Nie łykajmy jak młode pelikany wszystkiego, czym nas karmią media. Poświęćmy trochę czasu na własny research, analizę, wyciąganie wniosków. Tak, wiem, nie wszyscy go mają w dostatku. Dlatego też przedstawiłem Wam te trzy teksty 🙂

PS. Ciekawi mnie jedna rzecz. Skoro, według niektórych źródeł, da się zakwasić organizm, to może istnieje również możliwość zachwiania równowagi kwasowo-zasadowej w drugą stronę? Czekam na suplementy diety przeciwko „uzasadowieniu” organizmu.

Spodobał Ci się wpis? Bardzo mnie to cieszy! 🙂 Zachęcam do polubienia facebookowego fanpage’a, aby być na bieżąco.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.