Bieg Tropem Wilczym 2017 – relacja

10 kilometrów, ostatni start kontrolny przed 12. Półmaratonem Warszawskim. Jak mi poszło? Jaki przełom miał miejsce w moim bieganiu? Zapraszam do lektury! Cel na ten bieg miałem konkretny: przebiec całą dychę w średnim tempie 3:47/km, czyli w takim, w którym mam zamiar pokonać półmaraton na wiosnę. Chciałem przekonać się, czy przygotowania idą we właściwym kierunku. […]

Szybka Szama (7): sałatka z pieczonymi batatami, selerem i roszponką

Kontynuujemy jedzenie selera. Dodamy do niego kilka składników i zrobimy pyszną sałatkę idealną na drugie śniadanie, na obiad. Albo nawet i na potreningowy posiłek. Gotowi? 🙂 Muszę oddać cesarzowi cesarzycy co cesarzyckie, zatem… Autorką przepisu jest moja dziewczyna (moja przepisowa muza) i mam zgodę, choć nie na piśmie, na upublicznienie tego jakże smacznego i zdrowego […]

Bieganie rano – jak zacząć?

Parę chwil przed brzaskiem to nie jest pora, która nie tylko biegaczom, ale też i komukolwiek kojarzy się ze wzmożonym wysiłkiem fizycznym. Jak zacząć biegać rano? W jaki sposób przestawić się na wcześniejszą porę budzenia? Nie oszukujmy się. Jeżeli rano wstajemy do pracy lub na zajęcia, to wczesna pobudka przychodzi nam ze względną łatwością, ponieważ MUSIMY to […]

Szybka Szama (6): frytki z selera – niskokaloryczna alternatywa dla pieczonych batatów

Czy zdajecie sobie sprawę, że ta niewyględna i na pierwszy rzut oka odpychająca bulwa po odpowiedniej obróbce termicznej ma słodkawy posmak? Jeżeli dla kogoś pieczone bataty są za słodkie lub zbyt kaloryczne, to frytki z selera będą doskonałą alternatywą. 100g batatów = 85kcal. 100g selera = 20kcal. Duża różnica. Dlaczego akurat seler? To niedoceniane warzywo […]

Całkiem pozytywny niedosyt – podsumowanie stycznia 2017

Ubiegły miesiąc był solidnie przepracowany i ciężko się do czegokolwiek przyczepić w kwestiach treningowych. Jednakże start w XXXIV Biegu Chomiczówki nieco zakłóca mi pozytywny odbiór stycznia. Z jednej rzeczy jestem bardzo usatysfakcjonowany. Przed rozpoczęciem przygotowań do biegowej wiosny 2017, postanowiłem trenować cztery razy w tygodniu. I mi się to udaje, tfu, robię to. No dobra, nie liczę […]