27. Bieg Powstania Warszawskiego – relacja

Czasem są takie starty, kiedy wszystko wychodzi od początku do końca, chociaż wynik jest daleki od życiówki. Niemniej jednak, satysfakcja i zadowolenie z siebie osiągają maksymalny poziom, a banan na twarzy nie schodzi przez wiele godzin po zawodach. Taki właśnie dla mnie był 27. Bieg Powstania Warszawskiego! Jako, że treningi wznowiłem zaledwie sześć tygodni temu, […]

Udało ci się? Nie, zrobiłeś to!

Umniejszanie swoich zasług, zrzucanie odpowiedzialności na otaczający świat, wiara w zrządzenie losu, złowieszcze fatum i zapisane w księgach dziejów świata przeznaczenie – często się z tym spotykacie? Człowiek ma w sobie jakiś moduł, który odpowiada za myślenie typu „jestem piórkiem, a jak wiatr zawieje, tak zostanie pokierowane moje życie”. Nic nie zależy ode mnie, jak […]

Pułapki perfekcjonizmu i mocnej psychiki

Lubiłem szczycić się tym, że mam mocną psychę. Nie powiem, przydaje się w życiu. Jeśli miałem wybierać, co mieć twardego, serce czy dupę, wolałem to drugie. Jednakże paradoksalnie moja żelazna psychika uniemożliwiała czerpanie maksymalnej satysfakcji z sukcesów, które były osiągnięte dzięki niej. Dlaczego? To dość proste. Wpadłem w pułapkę perfuckcjonizmu. Poprawiłem życiówkę na jakimś dystansie? […]

I wszystko od początku – podsumowanie czerwca 2017

Zrezygnowałem z publikowania podsumowania maja, ponieważ mijałoby się to z celem. Trudno jest pisać o czymś, czego nie było, nie walczę o Nagrodę Złotego Goebbelsa. Maj był u mnie totalnym rozluźnieniem spowodowanym m.in. lenistwem. A czerwiec? Miniony miesiąc przebiegł ciekawie. BOOM! Przełom maja i czerwca minął pod znakiem zaostrzenia się objawów wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. Zaprzyjaźniłem […]