Dwa starty, jeden wyśmienity – podsumowanie września 2017

Poprzedni miesiąc zaliczam do udanych. We wrześniu dwukrotnie brałem udział w zawodach, za każdym razem na dystansie 5km. Jeden z nich zakończył się rekordem życiowym. Zapraszam do podsumowania!

W pierwszą sobotę września wystartowałem w rozgrywanej wieczorem 4F Piątce Praskiej (relacja tutaj: KLIK!). Wynik 18:04 nastroił mnie bardzo pozytywnie do jednego z docelowych startów tej jesieni: Biegu na Piątkę towarzyszącemu Maratonowi Warszawskiemu. Pokonując 5km w nieco ponad 18 minut, czułem spory zapas mocy w nogach. Nie byłem zmęczony. Po biegu miałem jeszcze siłę siedzieć do rana ze znajomymi (no herbatki to my nie piliśmy, gardziliśmy nią wręcz!)… Rozumiecie, work-life-run balans musi być zachowany 😉

Jednakże dopiero tydzień po 4F Piątce Praskiej zrobiłem pierwszy mocniejszy trening: 10x400m szybko/400m truchtem. Wszedł on pewnie niczym klasowy kujon na maturę. Dziewięć pierwszych szybkich czterysetek robiłem w 74-76m, ostatnią postanowiłem pocisnąć jeszcze mocniej. W ile wyszła? 71s! 😀

92075-MWA17-24198-5-000101-mwa17_11_mz_20170924_091642_1
Zagadka. Czy biegłem przez sen, czy biegłem zjarany, czy macie jakąś swoją teorię na ten temat? / fot. FotoMaraton.pl

Chcę nadmienić, że wspomniany trening wykonałem dzień po lekkiej posiadówce ze współlokatorami. Jak sami widzicie, okoliczności nie były do końca sprzyjające, aby ta jednostka w ogóle miała miejsce, ale mimo to postanowiłem spróbować. Jak wyjdzie – super, psychicznie będę jeszcze mocniejszy. No bo skoro na zmęczeniu wychodzi, to jak dobrze pójdzie na świeżości, po odpoczynku? 🙂

Więc tydzień przed Biegiem na Piątkę zluzowałem zarówno z kilometrażem, jak i z intensywnością. 24 września metę przekroczyłem z nową życiówką: 17:12 (relacja tutaj: KLIK!).

Miniony miesiąc był niewątpliwie moim najlepszym miesiącem sezonu 2017. Cieszę się. I to bardzo 🙂 Życiówka na piątkę rekompensuje mi nieco nieudaną wiosnę.

Totale dla września:

  • przebiegnięte kilometry: 121
  • przebiegnięty czas: 9h26min
  • przećwiczony czas: 1h39min

Mam nadzieję, że wrzesień również dla Was był wyśmienity. Pochwalcie się w komentarzach, jak Wam minął! 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s