Szybka Szama (8): wytrawne batony mocy

Szybka Szama wraca. Po długiej, zdecydowanie za długiej, przerwie. Rozumiecie, z gotowaniem jest jak z poezją: żeby coś dobrego wyszło, trzeba mieć wenę 😉 Dziś podzielę się z Wami przepisem na idealne uzupełnienie węglowodanów po biegu. Przedstawiam przepis na wytrawne batony mocy Piotra Adamczyka.

Każdy z Was na pewno znalazł się w podobnej sytuacji: wracacie z treningu i macie gigantyczną, niczym Guliwer w Krainie Liliputów, ochotę na coś słodkiego. Dobrze byłoby, gdyby w ręce nie wleciał niezdrowy baton ze sklepu, który w rzeczywistości jest chemicznym blokiem cukru, tylko coś, co jednocześnie spełniłoby zachciankę, jak i również uzupełniło organizm w minerały.

Takie są właśnie batony Piotra Adamczyka. Plotki głoszą, że koledzy z planu filmowego zajadają się nimi jak barszczem z uszkami w Wigilię. Ewentualnie barszczem grzybowym i pierogami, w zależności od regionu.

A może masz ochotę na smaczny obiad? Sprawdź przepis na spaghetti carbonara!

wytrawne-batony-mocy-z-gory-001

Składniki na 6 porcji widocznych na powyższym zdjęciu:

  • szklanka płatków owsianych
  • szklanka obranych orzechów włoskich
  • pół szklanki rodzynek
  • pięć łyzek masła orzechowego

Sposób przygotowania:

Płatki owsiane, orzechy włoskie i rodzynki wrzucamy do pojemnika z ostrzem miksującym i blendujemy, aż przeistoczą się w wióry. Dodajemy do nich masło orzechowe. Następnie ponownie blendujemy, aby wszystkie składniki dokładnie się wymieszały.

Otrzymaną masę umieszczamy w pojemniku (ja używam zwykłego lunchboxa) wyłożonym papierem do pieczenia i formujemy z niej płaski czworokąt. Wkładamy wszystko do lodówki na trzy-cztery godziny.

Kiedy nasza batonowa masa stężnieje pod wpływem zimna, wyjmujemy ją i kroimy na kawałki. Mniejsze, większe – to zależy od Was. Proponuję większe. Dlaczego? Będziemy pewni, że nie sięgniemy po dokładkę i zjemy „tylko jednego” batona 😀

wytrawne-batony-mocy

Pozytywne właściwości batonów mocy

Biorąc pod uwagę składniki, z jakich są zrobione, można je nazwać „pamięciową przekąską”. Mieszanka masła orzechowego, płatków owsianych, rodzynek i orzechów włoskich zawiera w sobie bogactwo elementów wzmacniających zapamiętywanie i działanie układu nerwowego: magnez, potas, fosfor oraz witaminy z grupy B.

Niestety, batony mają jedną wadę. Są kaloryczne. Jednakże ta niedoskonałość stanowi jednocześnie zaletę, ponieważ dzięki niej idealnie uzupełniają organizm w kalorie po wyczerpującym treningu.

Spodobał Ci się przepis? Świetnie, bardzo mnie to cieszy 🙂 Mam do Ciebie jedną prośbę: podziel się swoją opinią w komentarzach. Nawet jeśli jest ona negatywna. Chętnie zapoznam się z Twoim zdaniem.

Zachęcam Cię również do polubienia profilu Obiegówki na Facebooku, aby być na bieżąco ze wszystkimi nowymi postami.

3 Replies to “Szybka Szama (8): wytrawne batony mocy”

  1. Kuźwa, kuźwa, kuźwa! Wchodzę, patrzę, czytam – żarcie! Zdrowo i domowo. Ale rodzynek nie cieeerpię, a na orzechy jestem uczulona. No to pojedzone. Czekam na kolejne posty z tej serii. Zrób coś bez orzechów proszę. 😀

    1. Zamiast orzechów możesz wrzucić pestki słonecznika albo dyni.
      Zamiast rodzynek… Możesz w ogóle z nich zrezygnować 😀 Ewentualnie dodać trochę miodu.
      BANG 😀

    2. Dobra. Ogarnąłem. Jak na orzechy to i na masło orzechowe też 😀 No to cóż, nie pozostaje Ci nic innego, jak czekać na kolejną odsłonę Szybkiej Szamy, niestety!

Dodaj komentarz