Choroby zapalne jelit i motywacja. Skąd czerpać energię?

skad czerpac energie

Choroby zapalne jelit często łączą się z osłabieniem motywacji. Gdzie znaleźć siłę w chwilach kryzysu? Czym odwrócić swoją uwagę od zaostrzenia? Czy wtedy motywacja zawsze musi być na niskim poziomie? Wszystko zaczyna się w naszych głowach – oklepane bardziej niż schabowy tłuczkiem w niedzielę, czyż nie? Jednakże, co zostało potwierdzone u wielu chorych, odpowiednie podejście […]

Czego uczy choroba?

Wyszukiwanie pozytywnych aspektów w przechodzeniu przez chroniczną chorobę może przypominać szukanie pierścionka z diamentem w toi toiu użytkowanym przez trzy dni z rzędu podczas festiwalu. Nikła szansa na sukces poprzedzona iście desperackim wyczynem. Jednakże, jeśli nie istnieje żaden inny wybór (bo akurat w przypadku wrzodziejącego zapalenia jelita grubego i choroby Leśniowskiego-Crohna go nie ma), to […]

Podsumowanie lipca 2018 – dajta mnie ten Bieg na Piątkę!

bieg powstania warszawskiego poczestunek

Oh yeah – po kwietniowym zaostrzeniu wzjg nie ma śladu. Dzięki temu mogę trenować bez przeszkód, a co za tym idzie, osiągać niezłe wyniki podczas startów. 28. Bieg Powstania Warszawskiego to potwierdził. Czy macie czasem takie starty, od których nie oczekujecie zbyt wiele, startujecie dla funu, ale z drugiej strony troszkę dociskacie pedał gazu, bo […]

Dlaczego biegam?

Dzisiaj odpowiem Wam na jedno z najbardziej sztampowych pytań, jakie może paść w stronę biegacza. Ale jeszcze nikt mi go nie zdążył zadać, więc wychodzę na przeciw, haha. Powodów, dla których amatorsko trenuję bieganie jest kilka. Sądzę, że Was zaciekawią. Nie, nie widzę w swoim bieganiu waloru metafizycznego. Często się słyszy, że „w trakcie treningów […]

Podsumowanie czerwca 2018 – dyscyplina na minus, zdrowie na plus

W ubiegłym miesiącu byłem przykładem, w jaki sposób nie gospodarować czasem. Nawet nie odczuwam wyrzutów sumienia z tego powodu. Najwidoczniej potrzebowałem spuszczenia ze smyczy i swobodnego dreptania bez jakichkolwiek wytycznych. Pytanie za 10 punktów. Jakim terminem określić treningi Piotrusia w czerwcu 2018 roku? Rollercoaster Sinusoida Góra-dół-góra-dół Cóż… W minionym miesiącu nie potrafiłem ustabilizować treningów, biegać […]

Podsumowanie kwietnia i maja – poleżałem sobie

Słyszycie? Nie? Wsłuchajcie się uważnie, proszę. Tak piszczy bieda. Biednie wyglądał mój dzienniczek treningowy w dwóch ostatnich miesiącach. Jednakże jestem na dobrej drodze do poprawy z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, gorzej chyba się nie da 😀 Po drugie, z moim zdrowiem coraz lepiej. Jakieś dwa miesiące temu wspominałem, że moje wrzodziejące zapalenie jelita […]

Unf*ck Yourself. Napraw się! – recenzja książki

unfuck yourself napraw sie

Dość niedawno wpadł w moje ręce bestseller z listy amazon.com. O co chodzi? O książkę Gary’ego Johna Bishopa „Unf*ck Yourself. Napraw się”, która ma za zadanie pomóc czytelnikowi we wzięciu spraw w swoje ręce, osiągnięciu sukcesu itp. itd. Znamy te coachingowe gadki, prawda? Jest ktoś, kto się z nimi nie spotkał? Pojęcia „coaching” i „doradztwo […]

Dwa starty – dwa sukcesy – podsumowanie marca 2018

Nie potrafię przypomnieć sobie, kiedy po raz ostatni miałem aż tak udany biegowo miesiąc. Na pierwszą myśl przychodzi mi kwiecień 2016 roku, kiedy zszedłem poniżej 1:25 w półmaratonie i złamałem 3 godziny w maratonie. Trudno jest porównać cokolwiek do biegu na królewskim dystansie, więc oficjalnie ogłaszam marzec 2018 roku za mój drugi najlepszy miesiąc w […]