Podsumowanie sierpnia 2018 – w rytmie urlopu

Adam Kszczot Mistrz Europy

Kuuurde blaszka! Intensywny urlop potrafi pokrzyżować plany treningowe! Malowanie plus wyjazd do Berlina nieco poluzowały moje dreptanie na początku minionego miesiąca. Niemniej jednak, jestem dobrej myśli przed Biegiem na Piątkę, który odbędzie się 30 września. Ale od początku. Po raz pierwszy w życiu wziąłem urlop tak jak prawdziwy Janusz Zdzisław Andrzej Kowalski. BO REMONT 😀 […]

Podsumowanie lipca 2018 – dajta mnie ten Bieg na Piątkę!

bieg powstania warszawskiego poczestunek

Oh yeah – po kwietniowym zaostrzeniu wzjg nie ma śladu. Dzięki temu mogę trenować bez przeszkód, a co za tym idzie, osiągać niezłe wyniki podczas startów. 28. Bieg Powstania Warszawskiego to potwierdził. Czy macie czasem takie starty, od których nie oczekujecie zbyt wiele, startujecie dla funu, ale z drugiej strony troszkę dociskacie pedał gazu, bo […]

Dlaczego biegam?

Dzisiaj odpowiem Wam na jedno z najbardziej sztampowych pytań, jakie może paść w stronę biegacza. Ale jeszcze nikt mi go nie zdążył zadać, więc wychodzę na przeciw, haha. Powodów, dla których amatorsko trenuję bieganie jest kilka. Sądzę, że Was zaciekawią. Nie, nie widzę w swoim bieganiu waloru metafizycznego. Często się słyszy, że „w trakcie treningów […]

Podsumowanie czerwca 2018 – dyscyplina na minus, zdrowie na plus

W ubiegłym miesiącu byłem przykładem, w jaki sposób nie gospodarować czasem. Nawet nie odczuwam wyrzutów sumienia z tego powodu. Najwidoczniej potrzebowałem spuszczenia ze smyczy i swobodnego dreptania bez jakichkolwiek wytycznych. Pytanie za 10 punktów. Jakim terminem określić treningi Piotrusia w czerwcu 2018 roku? Rollercoaster Sinusoida Góra-dół-góra-dół Cóż… W minionym miesiącu nie potrafiłem ustabilizować treningów, biegać […]

Dwa starty – dwa sukcesy – podsumowanie marca 2018

Nie potrafię przypomnieć sobie, kiedy po raz ostatni miałem aż tak udany biegowo miesiąc. Na pierwszą myśl przychodzi mi kwiecień 2016 roku, kiedy zszedłem poniżej 1:25 w półmaratonie i złamałem 3 godziny w maratonie. Trudno jest porównać cokolwiek do biegu na królewskim dystansie, więc oficjalnie ogłaszam marzec 2018 roku za mój drugi najlepszy miesiąc w […]

W oczekiwaniu na starty – podsumowanie lutego 2018

No niech w końcu ruszy wiosenny okres startowy! Ileż można biegać treningowo… Szanuję ludzi, którzy wychodzą kilka razy w tygodniu żwawiej poprzebierać szkitkami, a nie mają ochoty sprawdzić swoich umiejętności podczas zawodów. We mnie jednak tkwi ogień rywalizacji, nie tyle co z innymi zawodnikami, lecz z samym sobą. Tu dokręcić, tam wyśrubować, aby jeszcze dalej […]

Słucham się Guru – podsumowanie stycznia 2018

W Nowy Rok wszedłem w sumie bez żadnego specjalnego postanowienia. Nadal będę wcinał mięso oraz gluten, pewnie nie zacznę uczyć się kolejnego języka obcego, raczej nie wykupię dostępu do Netflixa, a do teatru będę śmigał sporadycznie. Za to mam jeden nadrzędny cel, który mam zamiar zrealizować na wiosnę. Mam na myśli uporanie się z tym, […]

Przygotowania do nowego sezonu ruszyły pełną parą! – podsumowanie grudnia 2017

Jest dobrze, nawet bardzo dobrze. Żeby tylko ścięgno Achillesa w prawej nodze przestało mnie boleć i będzie wręcz cudownie. Ogromnie się cieszę, że w końcu rozpocząłem okres przygotowań do kolejnego biegowego sezonu! Z tygodnia na tydzień zwiększam kilometraż. Chociaż nie przełknąłem jeszcze pięćdziesiątki tygodniowo jak co poniektórzy pięćdziesiątkę co piątek na rozpęd, to nieśmiało zaczynam […]